Mauro Da Silva Gomes


Data urodzenia: 12 stycznia, 1968
Narodowość: Brazylia
Deportivo: 1992 – 2005
Transfer: 1,6 mln (1992)
Kluby: Bragantino (1991, 1992), Guarani FC (1990)
Wzrost: 177 cm
Waga: 83 kg
Pozycja: Defensywny pomocnik

Mimo niewielkiej sumy transferowej jaką Deportivo wydało na transfer Mauro Silvy w 1992 roku, stał się on podstawowym zawodnikiem drużyny podbijającej Hiszpanię i Europę. To między innymi jego świetnej grze Deportivo stało się jedną z najlepszych drużyn Europy w latach 1995-2002. Razem z Franem i Donato stał stał się symbolem Deportivo. Jego gra na pozycji defensywnego pomocnika stała się wzorem do naśladowania dla innych zawodników chcących występować na tej samej pozycji.

Jego przygoda z futbolem rozpoczęła się w Brazylii gdzie przez trzy sezony występował Guarani FC oraz CA Bragantino. Brazylijski pomocnik trafił do Deportivo mając 24 lata i podpisał kontrakt do końca czerwca 1997 roku. Było lato 1992 roku kiedy to klub uniknął spadku z Primera Division.

Mauro Silva jak tylko pojawił się w drużynie natychmiast przejął kontrolę w środku pola. Stał się jednym z lepszych piłkarzy grających na pozycji defensywnego pomocnika w Europie. Prezydent Lendoiro wiedział, że Mauro Silva będzie kluczowym graczem Deportivo kiedy zobaczył go po raz pierwszy i udał się do Brazylii, aby pozyskać utalentowanego Brazylijczyka wraz z innym wówczas perspektywicznym graczem, Bebeto. Można stwierdzić, że w dużej mierze to właśnie ci dwaj piłkarze przyczynili się do fantastycznej dyspozycji klubu, która zaczęła się podczas sezonu 1992/93.

Mauro Silva zaliczył swój oficjalny debiut w lidze 6 września 1992 roku kiedy to Deportivo pokonało swojego lokalnego rywala Celtę 2-0. Podczas swoich dwóch pierwszych sezonów spędzonych w Deportivo rozegrał 72 mecze. W 1994 roku klub był bliski zdobycia mistrzostwa, swoistą rekompensatą dla Brazylijczyka był udział w Mistrzostwach Świata. Brazylia zdobyła mistrzostwo, a Mauro Silva był sercem i duszą drużyny, rozgrywając wszystkie mecze podczas turnieju.

Niestety kontuzje odegrały znaczącą rolę w jego karierze i to właśnie z tego powodu zagrał tylko w sześciu meczach  następnego sezonu. Brazylijski pomocnik nie mógł wystąpić w legendarnym finale Pucharu Hiszapnii, kiedy to Deportivo wywalczyło pierwsze w swojej historii trofeum. Po powrocie do pełni formy ponownie stał się nieocenioną  postacią dla zespołu. Podczas sezonu 1995/96 przedłużył swój kontakt do roku 2000.

Rok 2000 był ważny nie tylko dla Mauro Silvy, ale i dla całego klubu, kiedy to Deportivo zdobyło Upragnione mistrzostwo Hiszpanii. Mauro Silva rozegrał 33 mecze, niestety latem musiał opuścić klub z powodów rodzinnych. Jednakże powrócił do Deportivo, podpisując nowy kontrakt. Kiedy wracał do La Coruny był witany jak prawdziwy bohater.

Pomiędzy rokiem 2000, a 2005 wraz z Deportivo wywalczył trzy kolejne trofea (Puchar oraz dwukrotnie Superpuchar Hiszpanii). Niestety przyszły gorsze czasy dla zawodnika, jak i również dla całej drużyny. W sezonie 2003/04 zaczął mieć problemy z mięśniami, podczas trwania tego sezonu został również dwukrotnie ukarany czerwonymi kartkami co jest o tyle ważne, iz przytrafiło mu się to poraz pierwszy w karierze. Wystąpił wówczas w 27 ligowych meczach. Mauro Silva ponownie zaprezentował swoje nieprzeciętne możliwości w Lidze Mistrzów, gdzie wraz z Deportivo doszedł do półfinału, opuszczając tylko jeden mecz, rewanżowe spotkanie z FC Porto, którego stawką był awans do finału tych prestiżowych rozgrywek…

W 2004 roku Mauro Silva wciąż był jednym z najbardziej cenionych pomocników w Primera Division. Brazylijczyk ogłosił wówczas równie, że zakończy karierę sportową w dniu wygaśnięcia jego kontraktu. Jego ostatni sezon w Deportivo był rozczarowaniem, zarówno dla samego zawodnika jak i całej drużyny. Mauro Silva nie grał regularnie z powodu kontuzji, a klub miał wyjątkowo nieudany sezon. jego marzenie o wygraniu Ligi Mistrzów nigdy się nie spełniło lecz razem z legendarnym Franem zostali godnie pożegnani podczas ostatniego meczu na Riazor.

Po spędzeniu trzynastu lat w Deportivo jego ‚liczby’ wyglądają imponująco: 396 meczy i 31,208 rozegranych minut. Mauro Silva podczas swojej wspaniałej kariery miał jedną wadę, a było nią strzelanie goli. Strzelił tylko jednego gola, umieszczając piłkę w pustej bramce, a było to podczas meczu z Valencią w 1994 roku. Mimo to były szkoleniowiec Deportivo, Toshack wystawił Mauro Silvie najlepszą, jaką tylko mógł rekomendację: „Jest najlepszy na świecie na swojej pozycji. Kiedy jest w formie pracuje jak koń”

Jego skromny charakter przeszkodził mu w staniu się gwiazdą docenianą przez cały świat, ale dla każdego prawdziwego fana Deportivo Mauro Silva zawsze był wspaniałym piłkarzem. Legenda powiedziała „do widzenia” w 2005 roku.

Napisz odpowiedź