Przed meczem Sabadell – Deportivo

Przed meczem Sabadell - DeportivoPo dwóch porażkach z rzędu, teraz czas zwyciężyć. Niewątpliwie piłkarze Fernando Vázqueza zmierzą się z dużo słabszym przeciwnikiem. W ostatnich sezonach na zapleczu La Liga, CE Sabadell walczył jedynie o utrzymanie. Tak więc celem minimum, walczących o awans deportivistas, jest wygrana.

 

Po przegranych rywalizacjach z Córdobą w lidze i Realem Madryt w Trofeo Treresa Herrera, nastroje w Galicji nie są najlepsze. O ile strata punktów z Andaluzyjczykami może zrodzić niepokój, o tyle bolesna lekcja futbolu od Królewskich (0:4) nie powinna być brana na poważnie. W końcu piłkarze ze stolicy to ścisła światowa czołówka, zespół, który zawsze gra o najwyższe cele.

Teraz Depor ma szansę się odkuć. Wszyscy w Galicji wierzą, że ich ulubiona ekipa zgarnie w Katalonii komplet punktów bez najmniejszych problemów. Wszystko wydaje się tak proste, ale nie nalezy popadać w hurraoptymizm. Ostatnim razem na banicji (w sezonie 2011/12), Deportivo pobiło rekord Segunda División w zdobyczy punktowej (91), a mimo to Galicyjczycy ulegli na wyjeździe właśnie Sabadell (19. miejsce w tabeli, ostatnia „bezpieczna” lokata w Segunda). Trudno więc obiekt najbliższego przeciwnika nazwać „łatwym” dla gości.

Skład trenera Javiera Salamero nie powala na kolana, nawet jak na standardy Segunda División. Mimo to w jego zespole można dostrzec kilka silnych ogniw. Najlepszym wydaje się być środkowy obrońca Kiko, który całkiem niedawno dołączył do Sabadell z… Córdoby. Uwagę należy także zwrócić na doświadczonego meksykańskiego napastnika, Aníbala.

A co z Deportivo? Tradycyjnie, to samo, czyli wiele znaków zapytania. Składu oczywiście nikt nie przewidzi, ale na podstawie hiszpańskich źródeł można wywnioskować, że będzie on do tego sprzed tygodnia. Czy zatem jedenastka Vázqueza wykrystalizowała się i teraz szkoleniowiec zrezygnuje z rewolucji personalnych?

Oto zawodnicy powołani przez trenera na jutrzejsze spotkanie: Lux, Fabricio; Laure, Manuel Pablo, Insua, Kaká, Uxío, Luisinho; Álex Bergantiños, Juan Domínguez, Wilk, Juan Carlos, Culio, Bicho; Luis, Rudy, Arizmendi, Borja Bastón.

Faworytem spotkania jest bez zwątpienia Deportivo. Dużą niespodzianką będzie każdy inny wynik niż zwycięstwo gości. Skład Galicyjczyków wydaje się być silniejszy, na dodatek w ostatnim czasie pozbyto się nieużytecznych zawodników, w ich miejsce sprowadzając tych, którzy rokują nadzieje na awans. Czy ujrzymy od pierwszych minut Luisinho, Cezarego Wilka, Rudego i Borję Bastóna – tego dowiemy się już jutro!

foto: www.marca.com

Napisz odpowiedź